Thursday, November 19, 2009

Wrażenia ze spotkania "Wprowadzenie do języka Scala"

Właśnie wróciłem z Uniwersytetu Gdańskiego gdzie uczestniczyłem w spotkaniu Trójmiejskiego Java User Group. Prelegentem był Łukasz Kuczera.

Idąc na spotkania miałem wobec niego ogromne oczekiwania. Liczyłem na to, że "ktoś nauczy mnie w końcu Scali" i "nie będę musiał się przedzierać przez 'Programming in Scala'". Jeszcze przed wejściem byłem mile zaskoczony gdy na korytarzu przed audytorium zobaczyłem osobą wertującą ową książkę.

Na samym początku w kilku słowach została omówiona historia języka, jego twórców oraz to jak ich doświadczenie z Javą wpłynęło na kształt oraz możliwości Scali. Po tym wstępie autor zaprezentował hierarchię klas w Scali oraz dostępne ad hoc metody i funkcje. Pokaz możliwości języka rozpoczął się od przykładowej implementacji klasy Rational. Prelegent skupił się na: używaniu metod klasy jak operatorów, wykorzystaniu funkcji require oraz stworzeniu konwertera intToRational. W między czasie przewijał się wątek funkcyjności Scali - chociaż pokazana została typowo od strony obiektowej.
W dalszej kolejności zostały zaimplementowane kolejki - z wykorzystaniem klas abstrakcyjnych, a zaraz po nich przyszła kolej na traitsy, z pokazaniem możliwości ich sekwencyjnego wywoływania. Nie zabrakło też przykładu implementacji Aktorów.

Konferencja była poprowadzona bardzo chaotycznie. Było to chyba winą tego iż "starano się przedstawić wszystko", zamiast skupić się omówić kilka interesujących fragmentów. Sprawozdawca wciąż skakał z tematu na temat, miotając się, jakby nie mogąc zdecydować o czym opowiedzieć (a o czym nie (sic!)).

Ponieważ spotkanie było dla członków JUGu, co krok ktoś (czy to prowadzący,czy ktoś z audytorium) próbował odnieść się do Javy. Porównania były czasem mniej, czasem bardziej trafne.

To co najbardziej mnie zaciekawiło to doświadczenia prelegenta z użyciem Scali w środowisku produkcyjnym. Przepisując na Scalę projekt, napisany wcześniej w Java, otrzymał on 5 MB (tak dokładnie - megabajtowy) Applet! Rozmiar pliku był zdeterminowany zawarciem w nim - poza kodem - również całego środowiska Scala :) (wszak przeciętnie użytkownik ma po swojej stronie tylko Javę). Po odnalezieniu metody minimalizacji jego rozmiaru (zmalał do 300 KB - mniejszy niż w przypadku Java) okazało się, że metoda zawodzi w przypadku używania Server Pages (jednak nie jestem do końca pewien czy dokładnie o tą technologię chodziło). Po obejściu problemu zaczęto dopisywać fragmenty kodu z użyciem Swinga. Tutaj jednak projekt został zawieszony. Nie udało się zmusić Scali do rysowania po elemencie canvas. Całość została przepisana ponownie do Javy. Jak wspomina sprawozdawca mogła to być wina po stronie teamu - jednak nie było czasu szukać rozwiązania i przyczyn problemu.

Ostatecznie spotkanie zakończyło się chwilę przed 19:30. Osobiście oceniam je jako bardzo owocne:) Po prelekcji miałem okazję zamienić kilka słów z autorem wykładu:) Bardzo ucieszyła mnie ogromna pasja i optymistyczne nastawienie do Scali;) Zostałem nawet podwieziony do domu:] Osobiście zastanawiam się czy samemu nie przygotować serii wykładów na ten temat - zobaczymy:)

P.S. Pomimo krytycznej oceny autor wpisu zna realia mieszanki adrenaliny i audytorium liczącego kilkadziesiąt osób i wie z jak wielkim stresem wiąże się stanie "po drugiej stronie". Dodatkowo prelegent poinformował o swoim nie najlepszym samopoczuciu - i przeprosił za ewentualne, wynikające z tego, komplikacje.

Friday, November 13, 2009

Scala - język ok, ale kto wykorzysta jej potencjał?

Z każdym dniem lepiej poznając Scalę dochodzę do wniosku, że to język programowania o fantastycznym potencjale i możliwościach. Jednak wraz z kolejnymi mechanizmami tego języka programowania zastanawiam się kto dziś (a jeżeli nie dziś to kiedy) wykorzystam ten kolosalny, drzemiący w języku potencjał?

O ile C, C++ czy inne języki programowania odbieram jako odpowiedź na rosnące potrzeby programistów o tyle scala jest dla mnie czymś "zadanym". Rozumiem, że PHP było odpowiedzią na braki w językach do tworzenia witryn internetowych, a C++ popularyzacją obiektowego stylu projektowania, jednak na co odpowiedzią jest Scala?

Ilość usprawnień i wprowadzonych w niej koncepcji mnie osobiście, jako programistę, przerasta. Ogromny potencjał jakim emanuje sprawia, że zamiast skupiać się na problemie i jego rozwiązaniu (z użyciem języka programowania) zastanawiam się jak tego języka programowania użyć wymiernie do jego możliwości. Scala po prostu obecnie mnie przerasta. Jest dla mnie trochę jak objawienie - nie rozwiązanie problemów z obecnymi językami programowania (poza ułomną lambdą Python w 100% mi wystarcza).

Jestem pełen podziwu i szacunku wobec geniuszu twórców tego języka i zastosowanych w nim rozwiązań:)

Wednesday, October 28, 2009

Scala - znak równości a wartość zwracana przez funkcję

Przeczytałem dziś o ciekawej własności, może raczej pewnym niuansie, związanym z typem zwracanym przez funkcje w Scali. Deklarując funkcję podajemy zwykle na końcu zwracany przez nią typ.
def pokaz(a: Int): Unit = {
println(a)
}


To co mnie zdziwiło to typ Unit. Używamy go gdy zadaniem funkcji, którą tworzymy nie jest zwrócenie nowej wartości, ale jej efekt uboczny. Efekt uboczny rozumiany jako "funkcja powinna zwrócić wartość, ale jeżeli tego nie robi to znaczy, że wszystko co robi jest jej efekt ubocznym". W tym przypadku efektem ubocznym funkcji (która z natury powinna coś zwrócić) jest wyświetlenie parametru na ekranie.

Tak więc gdy gdy typem zwracanym przez funkcję jest Unit wiemy, że celem funkcji nie jest zwrócenie nam jakiejś wartości, ale wykonanie innych zadań. To co mnie zaciekawiło to fakt iż pominięcie znaku równości przy deklarowaniu funkcji oznacza domyślnie "zwracam Unit. Powstaję tylko dla moich efektów ubocznych" zaś jego podanie oznacza "zwracam jakąś wartość".Co łatwo zobaczyć :)

scala> def funkcja() = { "String" }
funkcja: ()java.lang.String

scala> def funkcja() { "String" }
funkcja: ()Unit


Podoba mi się takie rozróżnienie :)

Thursday, October 22, 2009

OpenSolaris - zmiana powłoki użytkownika

Niestety w OpenSolaris nie zaznamy polecenia chsh. Możemy jednak pomóc sobie:
usermod -s /ścieżka/do/powłoki nazwa_użytkownika

OpenSolaris - rozpakowywanie tar.gz

Od niedawna mam styczność z systemem OpenSolaris. Od czasu do czasu będę publikował jak coś w nim zrobić.
Dzisiaj zastanawiałem się jak rozpakować w nim plik tar.gz Oto metoda dla ciekawskich.

gunzip < plik.tar.gz | tar xvf -

Monday, October 19, 2009

Trendy polskie a praca na świeci

Nie wiem co mnie dziś tknęło ale postanowiłem sprawdzić pewną rzecz.
Przeczesując zasoby polskiej sieci, w poszukiwaniu informacji na temat tworzenia witryn internetowych, trafiamy głównie na kursy Ruby On Rails albo Django. Dzisiaj postanowiłem zobaczyć jak sprawa się ma jeżeli chodzi o "jobtrends" na świecie. Wyniki z serwisu Indeed.com/jobtrends poniżej.


O ile popularność Railsów mnie nie zszokowała (może co najwyżej jej skala) o tyle fakt iż Drupal stoi znacznie wyżej niż dziesiątki razy opisywany w polskiej sieci Django - mocno mnie zdziwiło. Czyżby Django przegrywało w świecie biznesu z Drupalem? Może to jakaś wskazówka? Szczególnie, jeżeli planujemy naszą przyszłość w perspektywie pracy programisty. I jak sytuacja ta ma się do polskich warunków pracy? Pytania pozostawiam bez odpowiedzi.

Thursday, October 8, 2009

Trywialny błąd we wtyczce Chrome Frame

Właśnie przygotowuję wykłady na Politechnikę i chciałem dzisiaj pokazać Chrome Frame. Zawiodłem się gdy wtyczka zamiast pokazać ramkę z propozycją instalacji dodatku zawiesiła na moment Internet Explorer a po chwili wyrzuciła błąd. Ostatecznie problem okazał się banalny:

W skrypcie CFInstall.js linia 173 wyglądała:

var installUrl = '//www.google.com/chromeframe';

zamiast

var installUrl = 'http://www.google.com/chromeframe';

Po zmianie tego odnośnika :) zaczęło działać :) Mam nadzieję, że komuś się przyda.