Sunday, February 7, 2010

Makefile w języku Go

Go jest chyba pierwszym językiem, który wspiera tworzenie Makefile czyniąc je banalnie prostym:

include $(GOROOT)/src/Make.$(GOARCH)

TARG=calc
GOFILES=\
   calc.go\

include $(GOROOT)/src/Make.cmd

Praca magisterska make your knowledge out of date

Pisanie pracy magisterskiej uświadomiło mi jak wiele do życzenia pozostawia aktualność wiedzy zdobytej w trakcie studiów. Zderzenie ze światem Internetu, metodologii będących na topie, praktyk oraz kierunku w jakim poszły języki programowania - zwaliły mnie z nóg. Kiedy zaczynam czytać artykułu w języku angielskim nagle moja wiedza nie tylko przestaje być aktualna, ale wręcz mam wrażenie że "polski internet" stanął w miejscu kilka lat temu. Czuję się bardzo zacofany względem osób na bieżąco dokształcających się z dziedzin dotyczących trendów we współcześnie powstałych języka programowania. Wiadomo - student uczy się sam i tylko od niego zależy co potrafi. Gdy jednak uświadomię sobie na jak "zacofane" technologie musiałem tracić całe godziny wykładów, laboratoriów, prac zaliczeniowych, projektów - gdy tym czasem świat gnał do przodu... To przerażające. Część mojej wiedzy ze studiów można byłoby streścić na jednym wykładzie pod tytułem "historia informatyki" zaś czas marnotrawiony na wkładanie do głów rzeczy nieaktualnych poświęcić za pokazaniem rzeczywistych kierunków zmian w jakim idzie informatyka.

Mam nadzieję, że dożyję czasów kiedy Władze Uczelni przejrzą na oczy i zamiast dodawać swoim pracownikom dodatkowej papierkowej roboty i obowiązków nijak związanych z pracą naukową zostawią wykładowców w spokoju i pozwolą im stawać się coraz lepszymi ekspertami dziedzinowymi, którzy będą w stanie przekazywać studentom naprawdę najświeższą wiedzę. Będąc świadomym ogromu obowiązków kładzionych na wielu pracowników naukowych nie dziwię się, że kolejny raz wykład jest prowadzony z tych samych pożółkłych folii pamiętających czasy przewodu doktorskiego Pana Profesora. Niemniej nikt na tym nie korzysta a student wychodzi z uczelnią na funkcjonujący w obecnie obowiązujących realiach rynek pracy - z wiedzą, która była aktualna dekadę temu.

Szczególnie wielkim wyzwaniem jest tutaj informatyka (oraz prawo) ponieważ te dwa mają najwyższy współczynnik dezaktualizacji w czasie. Wymagają więc ciągłego wysiłku i nieustannej pracy w "bycie na bieżąco".

P.S. Za zacofane technologie nie uważam bynajmniej tak elementarnej wiedzy jak szlify w programowaniu w C czy C++ tudzież sędziwych językach programowania, które po prostu są powszechnie wykorzystywane na rynku z racji na już powstałe i mające się dobrze od dziesięcioleci projekty - patrz choćby jądro Linuksa.

Sunday, January 31, 2010

"Wychowawczy" aspekt wlepiania mandatów

Bardzo często z mojego roztrzepania dostaję mandat. Już się przyzwyczaiłem. Insipiens lex sed lex. Jednak najbardziej szokuje mnie podejście wszystkich, którzy wlepiają mi mandaty.
Za każdy razem, gdy jeden z funkcjonariuszy zajmuje się formalnościami drugi udziela mi pouczenia. Ostatnio jechałem bez świateł rowerem. Był wieczór. No i zgadzam się - słusznie dostaję mandat. Trwało to z 7 minut... ale czemu przez te 7 minut muszę słuchać gadki w stylu "popełnił Pan przestępstwo, jest Pan winien przekroczenia artykułu ble ble ble ..." i tylko słyszę jaki to ja jestem zły, szkodliwy niedobry. Gość produkuje się już od 5 minut ... a ja nadal nie wiem jakie powinienem mieć oświetlenie na rowerze, żeby nie dostać kolejnego mandatu! To jest gadka! Nie dość, że tobie ubywa kilkadziesiąt złotych z kieszeni to jeszcze dostajesz 7 minutowe bombardowanie negatywnymi informacjami, które wpędzają Cię w przygnębienie. Nie wiem czemu to ma służyć. Na mnie to działa jak "czuj się jak zły bandzior bo przekroczyłeś prawo". I gdzie ta resocjalizacja w Polsce?! Chyba w bardzo głębokim więzieniu bo na ulicach to wystawiający mandaty produkując "po kawałku" z dobrych ludzi - bandziorów - częstując ich swoimi tyradami.

Inna sytuacja. Instynkt, który wyrobiło we mnie harcerstwo, odjeżdża SKMka, widzę, że mężczyźnie zamknęły się drzwi przed nosem, to automatycznie, bez myślenia otwieram je metodą awaryjną, żeby facet zdołał wsiąść. No i znowu czułem się potraktowany jak ostatni bandzior przez sokistów, którzy swoją gadką spokojnie, gdyby trwała choć chwilę dłużej, mogliby wzbudzić we mnie szczerą chęć łamania prawa na złość im lub bycia bandziorem bo takie emocje we mnie produkowały ich słowa. Czułem się traktowany jak przestępca. Ja, instruktor ZHR, człowiek, który postąpił według automatów, które programuje w człowieku społeczeństwo poprzez pożądane przecież w Państwie postawy społeczne wpajane w Harcerstwie. Czułem, że Harcerstwo wykształciło we mnie dobro, za które teraz płacę karę, za które jestem potraktowany jak człowiek wyjęty spod prawa, jak bandyta.

Harcerstwo nauczyło mnie również karności i posłuszeństwa. Dlatego mandat przyjmę zawsze bez słowa, ale drodzy funkcjonariusze mówcie jak powinno być, a nie jakim złym jestem człowiekiem kiedy dostaję mandat! Pozytywy jeszcze nikomu nie zaszkodziły.

Tuesday, January 26, 2010

Instalowanie GuestAdditions na Debianie

Prosta instrukcja:

1. Login as root;
2. Update your APT database with apt-get update;
3. Install the latest security updates with apt-get upgrade;
4. Install required packages with apt-get install build-essential module-assistant;
5. Configure your system for building kernel modules by running m-a prepare;
6. Click on Install Guest Additions… from the Devices menu, then run mount /media/cdrom.
7. Run sh /media/cdrom/VBoxLinuxAdditions.run, and follow the instructions on screen.

źródło: http://virtualbox.wordpress.com/doc/installing-guest-additions-on-debian/

Saturday, January 16, 2010

Sposób na StarCraft-a w Windows 7

Po odpaleniu StarCrafta w nowej wersji Windows kolorystyka jest szalenie pstrokata, brakuje wiele kolorów, a w ich miejscu pojawia się turkusowe tło.
Rozwiązaniem problemu jest wyłączenie pliku explorer.exe (czyli pulpitu) na czas gry. Można to zrobić poniższym skryptem.

taskkill /f /IM explorer.exe
"C:\Program Files\Starcraft\StarCraft.exe"
pause
start explorer.exe


Zmodyfikowanym o ścieżkę do StarCraft.exe

Tuesday, January 12, 2010

Rada na brak sterowników do Windows 7

Na moim laptopie od bardzo niedawna gości Windows 7. Niestety Fujitsu-Siemens nie wypuściło sterowników do Amilo Pro V3525 dla tego systemu zaś instalowanie sterowników Windows Vista poza powodowaniem dziesiątek komunikatów o niezgodności lub błędach nie dawało efektu.
Ratunkiem okazało się przed uruchomieniem magicznego setup.exe ustawienie we właściwościach wstecznej kompatybilności z Windows Vista SP2. Sterowniki instalowały się jak marzenie (bez mrugnięcia okiem) i wszystko zaczynało po prostu działać :)

Wednesday, December 16, 2009

Gra gra i po grze

Dzisiaj około godziny 5 rano zmagania z Machinarium zakończyły się sukcesem. Mogłem pójść spać.

Gra jest niesamowicie przygotowana:) Naprawdę robi wrażenie. Po pierwsze nie jest to gra przygodowa w stylu "chuchnij dwa razy, otwórz okno, przejrzyj się w lusterku a otworzą się drzwi". Wszystkie zagadki (może poza ptakiem na kablach i ostatnią sceną) zostały bardzo dokładnie przygotowane. Nawet jeżeli nie wiemy co robić, możemy uzyskać pomoc i zobaczyć "co autor miał na myśli", a nawet wtedy wykonanie zadania stanowi wyzwanie, a rozwiązanie nie jest oczywiste.

Gra zaskoczyła mnie rosnącym poziomem trudności. Lokacje stają się stopniowo coraz bardziej złożone, początkowo zaś wszystko musimy wykonać w "jednym pomieszczeniu". To moim zdaniem ogromna zaleta. Gdy interakcje i relacje stają się coraz bardziej złożone zaczynają pomagać genialne miniaturki przedmiotów. Dzięki wyeksponowanym ważnym elementom (np. jak zobaczyłem radio odrazu wiedziałem co z nim zrobić) wiadomo czego szukać. Wygląd przedmiotu bardzo często sugeruje nam jakiś punkt zaczepienia. Brawo!

Gra bardzo przyjemna, na pewno przejdę ją jeszcze nie raz:] Polecam każdemu