Showing posts with label arch. Show all posts
Showing posts with label arch. Show all posts

Saturday, October 2, 2010

Jednak Arch Linux

Po kilku latach powrót do Arch Linux to strzał w dziesiątkę. Szczególnie w moim przypadku gdy w gruncie rzeczy na co dzień używam Windows 7 a Linuksa tylko do webdevelopmentu.

Pierwszy plus - dużo grzebania. W Archu konfigurację z grubsza trzeba grzebnąć ręcznie - miła odmiana po "wszystko robiącym" Windows.

Po drugie - lekkość. SLiM i E17 po prostu.... miód na mojego biednego VirtualBox-a, który umierał pod jarzmem Ubuntu. Teraz rozwinął skrzydła.

Po trzecie - dokumentacja. Wszystko działa, krok po kroku opisane, właściwie nie miałem problemu ze znalezienim czegokolwiek. Opisane jest po prostu wszystko, w łatwym języku. Jakość instrkcji stuprocentowo wynagradza fakt iż często trzeba jakieś pliki systemowe zmienić manualnie.

Po czwarte - filozofia systemu. Taki sposób uczy Cię jak działa system a przez to rozwija.

Po piąte - model wydawniczy. Nowe wersje systemu to nic innego jak zwykły upgrade paczek pacman -Su raz na jakiś czas i nie muszę nic przeinstalowywać, pamiętać o oddzielnej partycji HOME, martwić się ustawieniami z HOMEDIR pochodzących z poprzedniej wersji systemu - nic. Niemal czysty bleeding edge w paczkach :)

Monday, June 30, 2008

Vim i FTP

Dziś musiałem zabrać się za projekt - zdalnie. Wchodzę do vima. Wklepuję :e ftp://.... i błąd - nie działa... Co jest ? Zacząłem szukać po necie - nic. Zajrzałem w końcu w źródła wtyczki netrw i zobaczyłem, że błąd, który był zwracany this system doesn't support remote directory listing via ftp występuje gdy nie ma w systemie polecenia ftp. No to rozpoczęły się poszukiwania... Po jakimś czasie doszedłem do tego, że odpowiedzialny jest za to pakiet netkit-ftp. Przy okazji zainstalowałem jeszcze net-tools... kurcze - Arch jest dla mnie troszkę zbyt szczegółowy - żeby polecenia ftp nie było :]

Sunday, June 29, 2008

Arch Linux - krzaczki w Midnight Commander

No tak :) Ja tutaj się męczę a wystarczy zamiast mc zainstalować mc-utf8 i nie ma krzaczków :]

Smplayer na archlinux

Przed momentem zainstalowałem sobie mplayera i smplayer. Miałem problem z dźwiękiem. Po ustawieniu w "Opcje/Ustawienia" Główne / Główne:

Wideo: xv
Audio: alsa

Wszystko zaczęło ładnie działać. Pomogło również skasowanie katalog ~/.smplayer i odpalenie programu.

Saturday, June 28, 2008

Arch Linux on Board

W końcu pozwoliłem dotrzeć do mojej świadomości faktowi, że choć Ubuntu jest wygodne - to jako Linuksowca ten system mnie nie rozwija. Wszystko "jest" i "działa".

Postanowiłem więc przesiąść się wczoraj na Arch Linuksa. Zachęcił mnie fakt, że wydawany był już w Czerwcu. Wydrukowałem sobie nawet instrukcję instalacji.

Kiedy spojrzałem, że podczas instalacji systemu będę musiał edytować pliki konfiguracyjne "by hand" to powiedziałem sobie "Nie wracamy na Ubuntu". Pomimo tego podjąłem wyzwanie.

Dokumentacja jest po prostu świetna. To co skomplikowane okazało się proste - trzeba było tylko spróbować i - zadziałało :] Pliki konfiguracyjne są dobrze opisane i po chwili czytania już wiadomo co w nich zmienić i jaka sekcja jest za co odpowiedzialna. Pacman - działa dokładnie tak jak go zaprojektowano. Jest szybki i działa :) naprawdę nie ma z nim problemów. Co do aktualności paczek - jestem w szoku. Biją na głowę te z Ubuntu.

System był potrzebny do pracy z projektem na LAMP. Zamiast A wybrałem L(ighttpd). Tutaj były już problemy.

1) W php.ini musiałem zmienić konfigurację ponieważ w lighttpd pojawiał się błąd "No input file specified". Rozwiązanie znalazłem w FAQ : [ http://trac.lighttpd.net/trac/wiki/FrequentlyAskedQuestions#IgettheerrorNoinputfilespecifiedwhentryingtousePHP ] (u mnie chodziło o ustawienie cgi.fix_pathinfo i dodanie odpowiedniego katalogu do open_basedir)

2) PHP w ogóle nie mogło połączyć się z bazą danych. Okazało się, że jest to wina tego iż MySQL nie nasłuchuje na porcie TCP ale używa socketów unixowych. Po zakomnetowaniu:
# skip-networking
i zrestartowaniu demona : [ /etc/rc.d/mysqld restart ] MySQL nasłuchiwał już na localhoście i można się było połączyć.

3) Zrobienie aliasu do phpmyadmin :
alias.url = ("/phpmyadmin" => "/srv/www/phpMyAdmin/")
oczywiście odkomentowując moduł aliasów w lighttpd. Niestety działa tylko link http://localhost/phpmyadmin/ czyli z ukośnikiem na końcu.

Z systemu korzysta się systematycznie. Porządna dokumentacja w języku angielskim - to jest to co lubię. Naprawdę o systemie można czytać i czytać. Wszystko konfiguruje się w plikach konfiguracyjnych i działa ! to chyba najważniejsze. Czuję się troszkę jakby to było gentoo, ale takie szybsze :) i mniej "dziwne". Osobiście n systemie zrobiłem sobie tutorial z całego "OpenBox" i jestem szalenie zadowolny ze środowiska, które teraz mam. Jest lekkie, nowoczesne, szybkie, ciekawe :) i proste. Dodatkowo w systemie nie mam "pierdół", które nie są mi potrzebne - ale dokładnie to z czego korzystam. Po prostu miodzio. Oczywiście - cena tego wszystkiego istnieje. Na konfigurację systemu poświęciłem wczorajszy dzień. To nie to co Ubuntu - ale ... coś za coś :)